wtorek, 23 czerwca 2015

Prolog

        Zasnuta w komedii, zakochana w romansach i pełna magii. Tak opisałabym swoje życie. Czymże jest świat bez nich?Bez książek. Kim ja bym się stała bez J.K.Rowling, Nicholasa Sparksa czy innych wspaniałych pisarzy, którzy zmienili moje myśli i uczucia. To właśnie robię... Czytam. 
Zaczęło się od bajek, tata opowiadał mi je przed snem, gdy byłam małą dziewczynką. Później lektury szkolne, codzienne odwiedzanie biblioteki, aż własne gromadzenie zbiorów. 
         W szkole najwięcej czasu spędzałam w czytelni. Uwielbiałam tamtejszy zapach. Tę niepowtarzalną woń starego papieru. Dodatkowo pomagałam pani Smith w segregowaniu i wypożyczaniu książek. To miejsce znałam lepiej niż własną kieszeń. Dużo bardziej lubiłam towarzystwo drewnianych półek, niż ludzi. One nie zostawiały, kłamały czy spiskowały. Były ponad wszystko. 
         Nazywam się Juliet Jennifer Johnson, ale jeśli już musicie, mówcie do mnie Julie. Tak... nie przepadam za swoim imieniem, lecz jeszcze nie wymyśliłam sobie przezwiska, które mogłoby je zastąpić. Teraz mam szesnaście lat i nadal kocham książki tak bardzo, jak dekadę temu... To moje życie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz